Nasze akcje

zakręcona Warszawa

Co robimy

Dzień Pisania Listów w Szkole Podstawowej nr 8 w Kielcach!
25.04.2013

      Dnia 07.02. 2013 r. odbył się Dzień Pisania Listów w Szkole Podstawowej nr 8 im. Wojska Polskiego w Kielcach.


    Biorąc pod uwagę, że akcja odbyła się w tłusty czwartek, apetyt na piękne kartki był spory. Dzieci niczym pączki doprowadziły Nas do zachwytu. Plan został zrealizowany a wszystko zaczęło się od ...początku :)


Do Kielc jechaliśmy przez Warszawę :)
Musieliśmy bowiem skorzystać z Naszego ulubionego ,,czerwono- białego" przewoźnika, który nigdy nie zawodzi :) Podróż była przyjemna i szybka choć można powiedzieć, że dwustrefowa. Wyruszyliśmy jesienią a obudziła Nas przepiękna kielecka zima :) Krajobraz mogły trochę popsuć rozkopane drogi, ale w tych czasach wiadomo- wszystko w budowie.

Z dworca autobusowego odebrała Nas koordynatorka akcji, p. Dorota Młynarczyk oraz niezastąpiona pomoc p. Beata Borcuch. Obie Panie umilały Nam podróż do szkoły rozmowami oraz krótką lekcją historii, ale przyznać muszę, że miało to swój urok. W każdej szkole byliśmy bardzo mile przyjmowani, wszyscy byli przyjaźnie nastawieni, ale w tych ,,czterech ścianach" poczuliśmy się po prostu jak u mamy :) Herbata, ciastko i można było ruszyć do pracy!

Nim przemówiłem, na sali gimnastycznej odbył się apel. Tuż po nim piosenka i przepiękne przedstawienie z udziałem dwójki uczniów, którzy sprawili, że w oku naprawdę zakręciła się łza. Dobrze, że nie spłynęła po policzku bo by był wstyd jak nigdy! Ale gdy tylko doszedłem do głosu, poczułem, że warto było przyjechać do tej szkoły. Dzieci siedziały i słuchały. Widać było gołym okiem, że słuchają i analizują każde słowo dzięki czemu  wszystko przebiegało sprawnie. Dzieci, standardowo, miały mnóstwo pytań, ale My także dorzuciliśmy swoje ,,3 grosze" dzięki czemu powstał fajny dialog na linii My - uczniowie.
Po pierwszej grupie była druga, ale obie były tak samo świetne. Znów to przedstawienie, znów ta łza w oku, znów te wielkie chęci w tych małych ludzkich sercach.
Przyznam szczerze, że dzieci mają duże pojęcie o wielu rzeczach, ale jeśli teorię pomocy drugiemu człowiekowi praktykują w codziennym życiu to już nie mam pytań :) Wszystko było na plus, zaangażowanie większe niż duże i oczywiście te piękne kartki... Za mało miejsca by się zachwycać ich urokiem, ale fakt jest jeden - dzieci wkładają w ich powstanie całe swoje serce! Siedzą, kombinują, ozdabiają farbami, flamastrami, plasteliną, krepiną i Bóg wie jeszcze czym, po to tylko żeby Nasi podopieczni mogli wciąż wierzyć, że ten świat jest piękny. Dorosły człowiek widzi to, czego młoda osoba jeszcze nie rozumie dlatego zawsze powtarzam dzieciom żeby korzystały z każdej sekundy swojego młodego wieku bo świat jest brutalny, ale jeśli zachowają swoją dziecinną dobroć, radość z życia, optymizm i chęć czynienia dobra to zawsze będą szanowani i kochani... Cieszy także to, że dzieci biorą sobie do serca te słowa i udowadniają sobie samym, że potrafią. Dziękuję, że mogę mieć w tym swój mały udział! :)

Zostaliśmy zaproszeni na obiad oraz pączki o których wspominałem wczesniej :)
Oczywiście ganialiśmy po szkole z aparatem robiąc zdjęcia, które ukazują to, czego nie widzieli zwykli śmiertelnicy :) Zachęcamy do udziału w akcji bo naprawdę dzieje się wiele, ale wciąż za mało!

EFEKTEM Dnia Pisania Listów jest 229 przepełnionych dobrem kolorowych kartek zrobionych przez kieleckich Dobrych Listonoszy. Z każdą akcją mam wrażenie, że odnajdujemy kolejne kilkadziesiąt, kilkaset dobrych serc, które chcą być kims ważnym dla drugiego człowieka. Zazdroszczę zaangażowania, podziwiam efekty oraz dziękuję za wspaniale spędzony dzień!

Dziękujemy za pomoc:

* Pani Dorocie Młynarczyk (koordynatorka akcji) - za zaproszenie, przygotowania, zaangażowanie bo bez tego ten dzień na pewno nie byłby tak udany

* Pani Beacie Borcuch - za wielką pomoc, transport oraz za duże pokłady dobra przekazywane tym dzieciom. One na pewno z tego korzystają

* Małgorzacie Lawendzie za robienie zdjęć, poświęcony czas i przyjemną podróż na linii Łódź-Warszawa-Kielce-Warszawa-Łódź :)

Zdjęcie dodam w wolnej chwili ;)

Wstecz

Komentarze
Julka Dodano: 04.05.2013 o 13:27
Pozytywny czas. Od dawna przymierzam się do wysłania kartki, ale wciąż brakuje czasu. Wiem, że to żadna wymówka bo przecież Wy odwiedzacie różne szkoły i na bieżąco tworzycie listy. Obiecuję poprawę i dzięki za to, że "przypadkiem" mogłam na waszą stronę wpaść. To też pozytyw! Pzdr
Dodaj komentarz